Różowy Październik i genetyka. Dziedziczne ryzyko dotyczy nie tylko raka piersi

Różowy Październik i genetyka. Dziedziczne ryzyko dotyczy nie tylko raka piersi

Różowy Październik każdego roku przypomina o profilaktyce raka piersi. Regularne badania, znajomość własnego ciała i odpowiednio wcześnie rozpoczęta diagnostyka mają ogromne znaczenie. Warto jednak pamiętać o jeszcze jednym elemencie profilaktyki: historii rodzinnej.

Jeżeli w rodzinie powtarzały się zachorowania na raka piersi, szczególnie w młodym wieku, często myślimy o mutacjach w genach BRCA1 i BRCA2. Ich znaczenie nie ogranicza się jednak tylko do piersi. Patogenne warianty w tych genach zwiększają również ryzyko raka jajnika, a w zależności od genu mogą mieć znaczenie także w przypadku innych nowotworów.

Genetyk nie analizuje więc każdego zachorowania osobno. Znaczenie ma cały obraz zachorowań w rodzinie: kto chorował, na jaki nowotwór oraz w jakim wieku.

Rak piersi i rak jajnika mogą mieć wspólne podłoże genetyczne

BRCA1 i BRCA2 należą do najlepiej poznanych genów związanych z dziedziczną predyspozycją do raka piersi i jajnika. Wrodzony wariant patogenny nie oznacza jednak pewności zachorowania. Informuje o podwyższonym ryzyku, które może uzasadniać zmianę sposobu prowadzenia profilaktyki.

Genów związanych z ryzykiem zachorowania na raka piersi jest wiele, ale nie każdy gen związany ze zwiększonym ryzykiem raka piersi w takim samym stopniu wpływa na ryzyko zachorowania na raka jajnika. Lista genów związanych z ryzykiem raka jajnika jest podobna, ale nieco inna niż w przypadku raka piersi. Znaczenie mają m.in. geny BRIP1, RAD51C i RAD51D; dziedziczna predyspozycja do raka jajnika może również występować w przebiegu zespołu Lyncha. Spektra nowotworów wywoływanych przez mutacje w różnych genach zazębiają się, dlatego tak ważna jest ocena historii rodzinnej i dobrze skonstruowane badanie panelowe. Czasami zasadne jest również „drążenie” i badanie wybranych genów dodatkowymi metodami.

Historia rodzinna nie kończy się na mamie i babci

Podczas oceny ryzyka dziedzicznych nowotworów pytam nie tylko o raka piersi. Istotne mogą być również przypadki m.in. raka jajnika, trzustki, prostaty, jelita grubego czy trzonu macicy, a także zachorowania występujące w młodym wieku lub kilka różnych nowotworów u jednej osoby.

Ważna jest również rodzina ze strony ojca. Warianty predysponujące do nowotworów mogą być przekazywane zarówno przez kobiety, jak i przez mężczyzn. Ojciec (który nigdy nie chorował na raka piersi – tak, ta choroba dotyczy też mężczyzn!) może być nosicielem wariantu w genie BRCA1/2 i przekazać go swoim dzieciom.

Zdarza się więc, że dopiero zebranie kilku pozornie niezwiązanych informacji pokazuje wzorzec, którego wcześniej nikt w rodzinie nie zauważył.

Wynik badania jednej osoby może mieć znaczenie dla jej bliskich

Wynik badania genetycznego dotyczy przede wszystkim osoby, która je wykonała, ale informacja o wykrytym wariancie często ma znaczenie także dla jej krewnych.

Jeżeli uda się zidentyfikować konkretną dziedziczną predyspozycję, dorosłe dzieci, rodzeństwo czy inni bliscy krewni mogą sprawdzić, czy odziedziczyli ten sam wariant. Badanie nie musi wtedy polegać na ponownym poszukiwaniu przyczyny od początku – wiadomo już, czego szukamy. W większości przypadków sprawdzi się oznaczenie wariantu metodą Sangera.

Dla części rodziny dodatni wynik może oznaczać potrzebę wcześniejszego rozpoczęcia profilaktyki albo zmianę jej zakresu – niejednokrotnie możliwe i zasadne stają się interwencje chirurgiczne, jak np. profilaktyczna mastektomia. Równie ważną informacją dla członków rodziny jest niewykrycie chorobotwórczego wariantu – uzyskany dzięki temu spokój ducha i możliwość dokładniejszej oceny rzeczywistego ryzyka. Nie zapominajmy również o diagnostyce preimplantacyjnej, która otwiera drzwi do nieprzekazania choroby kolejnemu pokoleniu.

Genetyka potrafi więc zmienić perspektywę całej rodziny. Wiedza uzyskana dzisiaj przez jedną osobę może pomóc jej siostrze lepiej zaplanować badania, a dorosłej córce za kilka lat podejmować decyzje dotyczące własnego zdrowia i prokreacji z większą ilością informacji.

„Badanie BRCA”  nie zawsze oznacza to samo

W internecie często można spotkać ogólne określenie „test BRCA” lub „test na raka piersi”. Czy test na raka piersi poszukuje już istniejącego nowotworu czy predyspozycji do zachorowania? Z punktu widzenia diagnostyki te sformułowania są nieprecyzyjne. Poszczególne badania różnią się zakresem (jakie geny są badane) i metodą (jaką techniką).  Jedne poszukują wybranych, częstych w polskiej populacji wariantów. Inne obejmują analizę większej liczby genów. Jeszcze inne służą wykrywaniu określonych typów zmian genetycznych.

W mojej ofercie znajduje się między innymi pakiet „Częste mutacje – rak piersi i jajnika”, przeznaczony do oznaczenia najczęstszych w polskiej populacji wariantów związanych z predyspozycją do tych nowotworów. Badanie może być rozważane jako pierwszy etap diagnostyki u osób chorych lub obciążonych rodzinnie, a także jako badanie przesiewowe u osób bez znanych obciążeń.

Przy bardziej złożonej historii rodzinnej odpowiedniejsze może okazać się szersze badanie metodą NGS. Dostępny panel 36 genów obejmuje geny związane z predyspozycją między innymi do raka piersi, jajnika, trzonu macicy, trzustki, prostaty i czerniaka.

Z kolei badanie BRCA1 i BRCA2 metodą MLPA z krwi. Służy ono wykrywaniu dużych rearanżacji w genach BRCA1 i BRCA2 , a zalecam je pacjentom i pacjentkom jako „wisienkę na torcie”, jeśli nasza diagnostyka ma być rzeczywiście kompleksowa.

Trzy wymienione badania dotyczą podobnego obszaru ryzyka, ale nie odpowiadają na dokładnie to samo pytanie.

Dlaczego przed badaniem spotykamy się w ramach konsultacji wstępnej?

Wszystkie pakiety badań dostępne w moim sklepie obejmują konsultację wstępną przed wykonaniem testu genetycznego. Dopiero po niej rozpoczyna się właściwy proces badania.

Podczas krótkiej konsultacji zbieram najważniejsze informacje dotyczące zdrowia i historii rodzinnej oraz weryfikuję, czy wybrany pakiet rzeczywiście odpowiada na pytanie, z którym zgłasza się pacjent (jeśli nie, proponuję alternatywne badania). Omawiamy również sposób pobrania materiału i dalszy przebieg badania.

W mojej opinii, każde odpowiedzialne badanie genetyczne, powinno być poprzedzone konsultacją – stąd każdy pakiet dostępny w mojej ofercie ją zawiera. Osoba, która widzi w rodzinie kilka przypadków raka piersi, może intuicyjnie wybrać badanie najczęstszych wariantów. Po zebraniu dokładnego wywiadu może się jednak okazać, że wskazane są inne badania.

Możliwa jest również odwrotna sytuacja – bardzo szeroki panel nie zawsze wniesie więcej użytecznej wiedzy niż dobrze dobrane, węższe badanie. Genetyka kliniczna nie polega więc na wykonywaniu możliwie dużej liczby oznaczeń. Zadaniem jest znalezienie odpowiedzi, która ma znaczenie dla konkretnego pacjenta. Dodatkowo, pamiętajmy, że testy genetyczne to tylko jeden ze elementów oceny ryzyka. Nawet w przypadku nieznalezienia mutacji przyczynowych, genetyk kliniczny posiada odpowiednie narzędzia, by oszacować procentowe ryzyko zachorowania na raka piersi i jajnika.

Różowy Październik może być początkiem szerszej rozmowy o zdrowiu

Rak piersi zasługuje na uwagę, którą otrzymuje każdego października. Z perspektywy genetyka warto jednak spojrzeć także nieco dalej – szczególnie wtedy, gdy w rodzinie występowały również inne nowotwory.

Czasem historia raka piersi prowadzi do informacji o ryzyku raka jajnika. Czasem wynik jednej osoby pomaga zaplanować profilaktykę kilku członkom rodziny. W innym przypadku konsultacja pozwala ocenić, że szeroka diagnostyka genetyczna wcale nie jest potrzebna.

Badanie genetyczne nie przewiduje przyszłości, ale pozwala lepiej rozumieć ryzyko i, jeśli istnieją ku temu wskazania, odpowiednio wcześniej zaplanować dalsze działania. W profilaktyce właśnie taki moment ma największą wartość: kiedy wiedza pojawia się jeszcze przed chorobą i można z niej skorzystać.